Dzisiaj dalej działamy.
Składamy wniosek w Grudziądzu, żeby móc pracować w tym pięknym miejscu z seniorami.

Mamy już w sercu i w planach przygotowaną wyjątkową galę dla nich, bo wierzymy, że starsze pokolenie zasługuje na uwagę, szacunek i przestrzeń pełną dobrej energii.

Tym razem było naprawdę tłoczno, więc konkurencja jest jeszcze większa. I wiesz co? To dobry znak. To oznacza, że zwycięskie projekty muszą być naprawdę genialne.

Teraz pozostaje pytanie:
czy nasz entuzjazm, zaangażowanie i serce włożone w ten projekt przełożą się na wynik konkursu?

My robimy swoje.
Z wiarą.
Z nadzieją.
Z przekonaniem, że warto tworzyć rzeczy, które mają znaczenie.

Trzymajcie kciuki, bo być może właśnie rodzi się coś naprawdę pięknego.