Czasem jedna wiadomość potrafi wywołać więcej chaosu niż cała rozmowa twarzą w twarz.
Dzisiaj wrzuciłem Wam relację ze spotkań, które odbyły się w weekend, z lekkim opóźnieniem, ale z bardzo ważnym przesłaniem.
Pracowaliśmy z młodzieżą nad obrazami, komunikacją i tym, jak przekazujemy to, co naprawdę chcemy powiedzieć.
I szybko okazało się jedno.
Kiedy tworzyliśmy obraz tylko na podstawie słów, bez emocji, bez tonu głosu, bez gestów, bez mimiki, bardzo łatwo było źle zrozumieć intencję drugiej osoby.
A przecież dzisiaj młodzi ludzie bardzo często komunikują się właśnie w ten sposób.
Przez wiadomości.
Przez krótkie zdania.
Przez tekst.
Przez emotki, które każdy może odebrać inaczej.
I tu zaczynają się nieporozumienia.
Bo jedno słowo dla jednej osoby może znaczyć coś lekkiego, a dla drugiej może być ciosem.
Jedno zdanie może być żartem, a ktoś inny odbierze je jako atak.
Jedna wiadomość może uruchomić napięcie, którego wcale nie miało być.
Dlatego pokazywaliśmy, że komunikacja to nie tylko słowa.
To także emocje.
Gesty.
Ton głosu.
Obecność.
Uważność.
I odwaga, żeby zapytać: „Co naprawdę miałeś na myśli?”
Drugiego dnia przeszliśmy już z rozmowy do działania.
Pływaliśmy na SUP-ach.
I to było dla mnie bardzo symboliczne.
Bo można dużo mówić o rozwoju, celach, komunikacji i życiu, ale dopiero działanie pokazuje, gdzie naprawdę jesteśmy.
Na wodzie bardzo szybko wychodzi, czy masz kierunek.
Jeśli nie wiesz, dokąd płyniesz, trudno skorygować kurs.
Możesz machać wiosłem, możesz się starać, możesz być zmęczony, ale bez celu łatwo zacząć kręcić się w kółko.
Czasem jedna strona pracuje mocniej niż druga i nagle zbaczasz z trasy.
Tak samo jest w życiu.
Jeśli nie masz określonego celu, trudno zauważyć, że odpływasz od siebie.
Trudno poprawić kierunek.
Trudno dopłynąć tam, gdzie naprawdę chcesz być.
Dlatego te spotkania nie były tylko o obrazach, słowach czy pływaniu.
Były o czymś znacznie ważniejszym.
O tym, żeby młodzi ludzie uczyli się rozumieć siebie, lepiej komunikować z innymi i odważniej wybierać swój kierunek.
Bo życie nie polega na tym, żeby tylko płynąć.
Chodzi o to, żeby wiedzieć, dokąd.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, zaangażowanie i odwagę wejścia w nowe doświadczenie.
To dopiero początek naszej wspólnej drogi
Projekt finansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach wsparcia LGD "Grudziądzki Spichlerz"
Klub Młodzieżowy: komunikacja i pływanie na SUP-ach