Czy naprawdę tak trudno zrobić coś dobrego dla naszej społeczności?
Od pewnego czasu docierają do nas sygnały, że inicjatywa zakupu defibrylatora AED dla mieszkańców Osieka nad Wisłą budzi u niektórych osób niezrozumiałe emocje. Pojawiają się głosy podważające sens zbiórki, sugestie, że pieniądze można pozyskać z innych źródeł, a także niepotrzebne zamieszanie wokół całego przedsięwzięcia.
I tutaj nasuwa się jedno pytanie.
Skoro istnieją inne możliwości, skoro można było zrobić to wcześniej, to dlaczego do tej pory tego nie zrobiono?
Przecież przez lata były osoby, które miały realny wpływ na lokalne decyzje i możliwość podjęcia działań w tym kierunku. Dzisiaj, kiedy pojawia się oddolna inicjatywa, zamiast wspólnego działania słyszymy, dlaczego należałoby zrobić to inaczej.
A może zamiast przekonywać, że się da, warto po prostu pomóc?
Bo nam naprawdę nie zależy na tym, kto będzie mógł przypisać sobie zasługi. Zależy nam na tym, żeby w Osieku nad Wisłą znalazł się defibrylator AED dostępny dla każdego mieszkańca przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
I co ważne, nie są to tylko słowa.
Mamy już zgodę właściciela budynku, w którym znajduje się przedszkole w Osieku nad Wisłą, na zamontowanie urządzenia. Planujemy również rozmowy z gminą, ponieważ rozważamy umieszczenie AED na budynku poczty. Uważamy, że ta lokalizacja mogłaby zapewnić mieszkańcom jeszcze lepszą dostępność.
Wspólnie z Bardzo Dobra Fundacja planujemy także akcję informacyjną, która pomoże dotrzeć z inicjatywą do większej liczby osób.
Chcemy również jasno zadeklarować, że jeżeli nie uda się zebrać środków wystarczających na zakup i montaż AED, wszystkie wpłaty zostaną zwrócone darczyńcom. Nie zamierzamy przeznaczać tych pieniędzy na żaden inny cel.
Skąd w ogóle wziął się ten pomysł?
Nie powstał za biurkiem Fundacji. Zrodził się podczas szkoleń z pierwszej pomocy, które organizowaliśmy w Osieku nad Wisłą.
To sami uczestnicy zwracali uwagę, jak bardzo potrzebne jest takie urządzenie w naszej miejscowości.
Owszem, defibrylator znajduje się na wyposażeniu samochodu strażackiego. Ale przecież samochód może wyjechać na akcję. A co wtedy? Co w sytuacji, gdy ktoś nagle straci przytomność i dojdzie do zatrzymania krążenia?
Każdy, kto podczas naszych szkoleń wykonywał uciski klatki piersiowej na fantomie, wie, jak ogromnego wysiłku to wymaga. Jak szybko człowiek się męczy. A w prawdziwej sytuacji zagrożenia życia trzeba kontynuować resuscytację aż do przejęcia działań przez ratowników lub wystąpienia innych wskazań do jej zakończenia.
W naszej okolicy czas oczekiwania na karetkę może wynosić nawet około 20 minut lub dłużej.
Dlatego tak ważny jest szybki dostęp do AED, które wspiera działania ratunkowe w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Nie zastępuje uciskania klatki piersiowej, ale może znacząco zwiększyć szansę na przeżycie.
I właśnie o tę szansę walczymy.
Nie o popularność. Nie o uznanie. Nie o to, kto będzie pierwszy na zdjęciu przy zamontowanym urządzeniu.
O bezpieczeństwo naszych rodzin, dzieci, rodziców, sąsiadów i wszystkich, którzy mogą kiedyś potrzebować pomocy.
Dlatego trudno nam zrozumieć sytuację, w której ktoś zamiast wesprzeć takie działanie, próbuje wzbudzać wokół niego nieufność.
Krytykować jest łatwo. Wskazywać inne rozwiązania również. Ale od samego mówienia defibrylator na ścianie się nie pojawi.
Jeśli ktoś zna źródło finansowania, ma pomysł, kontakty albo możliwości, które mogą pomóc, zapraszamy do współpracy. Drzwi są otwarte.
Nie musimy się we wszystkim zgadzać, żeby wspólnie zrobić coś dobrego.
Dlatego zwracamy się do Was, mieszkańców Osieka nad Wisłą i wszystkich osób, którym bliska jest nasza miejscowość.
Wesprzyjcie zbiórkę. Udostępnijcie informację. Porozmawiajcie ze znajomymi. Każda wpłata i każde udostępnienie przybliżają nas do celu.
Pokażmy, że jesteśmy społecznością, która potrafi się jednoczyć wokół ważnych spraw. Że nie pozwolimy, aby niepotrzebne spory przysłoniły coś, co może w przyszłości uratować ludzkie życie.
Bo kiedy wydarzy się tragedia, nikt nie będzie pytał, kto miał rację w internetowej dyskusji.
Ważne będzie tylko to, czy pomoc była dostępna na czas.
I obyśmy nigdy nie musieli przekonać się, jak bardzo takie urządzenie jest potrzebne.
Fundacja Serce i Pasja
Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/36p9pw
Pierwsze warsztaty florystyczne w Spichlerzu 57 za nami!
Pierwsze warsztaty florystyczne w Spichlerzu 57 za nami! 🌸 W piątek spotkaliśmy się w Spichlerzu 57 w Grudziądzu, aby wspólnie stworzyć…
Czytaj więcej →